forum.amstaff.tox.pl Strona Główna forum.amstaff.tox.pl
Forum poświęcone psom ras bullowatych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Nie chce puścić..
Autor Wiadomość
kama75 
Aktywny
kama75



Dołączyła: 26 Sie 2010
Posty: 139
Skąd: Łask
Wysłany: 2011-06-14, 10:09   Nie chce puścić..

Co zrobić kiedy suka nie chce oddać aportowanej piłki (patyka itp.) ?
Kupiliśmy 10 linki. Aportuje i uczy się wracać do nogi. Złapała po jakimś czasie co wymagało cholernej cierpliwości i nawet nieżle jej to wychodzi ale....co z tego że przyjdzie :sad: :-) za diabła nie chce jej wypuścić z zębów...im bardziej chcemy jej zabrac tym bardziej się nakręca i siłuje się z nami. Nawet próby przekupstwa nie pomagają nagradzanie - może na początku ale jak zwęszyła że zabieramy jej piłeczkę to nawet żółty ser (który uwielbia) nie pomaga hehe
Ja mam wrażenie że ona nie ma zabawy i przyjemności z tego że biegnie za piłką tylko z tego że ja ma w zębach i nie chce jej oddać. Jak patrzę czasem na te pieski które bawią się z frisbee albo te ktore przynoszą apotrowaną rzecz do Pana po to tylko żeby rzucił jeszcze raz to mi żal d... ściska. (sory) Podpowiedzcie coś... :sad:
 
 
*Joan 
Weteran
Joan, Vera i Vito



Pomogła: 4 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 2665
Skąd: Warszawa- Białołęka
Wysłany: 2011-06-14, 10:24   

napewno nie mozna sie z psem szarpać, trzeba złapać za obroże i psa troche podwiesić na obrozy i czekać jak wypluje w trakcie uzyc komendy "zostaw" , potem psa pochwalić i zacząć sie z nią bawić. to ostatnio na szkoleniu ja miała, bo moja też chce średnio puszczać;]
_________________
Vera i Don Vito : http://www.forum.amstaff....?t=2324&start=0
Ostatnio zmieniony przez Joan 2011-06-14, 12:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
kama75 
Aktywny
kama75



Dołączyła: 26 Sie 2010
Posty: 139
Skąd: Łask
Wysłany: 2011-06-14, 10:58   

Będę próbować....a po urlopie biorę ją na szkolenie ...musowo......mam nadzieję że się czegoś ten głupol :mrgreen: jeszcze nauczy..
 
 
*limon 
Weteran


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 21 Wrz 2010
Posty: 1148
Skąd: gdańsk
Wysłany: 2011-06-14, 12:39   

a może uczyć na wymianę, jedna za drugą :) na komendę puść...
_________________
Limon http://www.forum.amstaff....?start=30#28379
 
 
*Joan 
Weteran
Joan, Vera i Vito



Pomogła: 4 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 2665
Skąd: Warszawa- Białołęka
Wysłany: 2011-06-14, 12:41   

limon napisał/a:
a może uczyć na wymianę, jedna za drugą :) na komendę puść...


oczywiście ze tak by było fajnie ale rożnie z tym bywa, moja nie idzie na taka wymianę ;]
_________________
Vera i Don Vito : http://www.forum.amstaff....?t=2324&start=0
 
 
 
*limon 
Weteran


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 21 Wrz 2010
Posty: 1148
Skąd: gdańsk
Wysłany: 2011-06-14, 12:57   

hmm... to chyba jest efekt tego, że psiak się tak mocno nakręca, my z Limciakiem też tak mamy, on po prostu robi wszystko na maksa... dlatego freesbie było na jedno kłapnięcie, a ostatnia zabawka do aprotowania nad wodą przeżyła jeden wyjazd :(
_________________
Limon http://www.forum.amstaff....?start=30#28379
 
 
^Mari 
Zadruga FCI



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 15 Lis 2005
Posty: 3342
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-14, 13:50   

są zabawki takie jak kong czy boomerball, którymi pies może się bawić jak chce, ale są też takie, którymi ma się bawić na naszych zasadach i trzeba go tego nauczyć. metody są trzy: wymiana na smaka, wymiana na inną zabawkę i egzekwowanie. najłatwiej uczy się na smaka, ale do tego pies musi być łakomczuchem. przy wymianie na inną zabawkę musimy mieć pewność, że pies w momencie rzucenia wypluje to co ma w pysku i zaaportuje to co rzuciliśmy bo inaczej można się wymieniać w nieskończoność. do egzekwowania komendą trzeba mieć przerobione zakazy i komendę 'puść' co najlepiej/najprościej zrobić gdy pies jest młody i nie ma jeszcze złych nawyków.
 
 
*AGNIESZKA 
Weteran
GAGA



Dołączyła: 14 Kwi 2011
Posty: 943
Skąd: z miasteczka
Wysłany: 2011-06-14, 15:53   

U mnie na szkoleniu była wymiana zabawki, na smaczka :wink: ..... A ponieważ Gaga nie była za bardzo zainteresowana jakimiś "ciasteczkami", to miałam gotowaną wątróbkę wołową ... pokrojoną w małe kawałki :-D
_________________
Najlepszym przyjacielem kobiety jest mężczyzna-
ale najwierniejszym pies

Gargamel http://www.forum.amstaff....=2921&start=360

Wrocławskie 2+4 - adoptuj
http://www.facebook.com/fundacja.dwapluscztery
 
 
kama75 
Aktywny
kama75



Dołączyła: 26 Sie 2010
Posty: 139
Skąd: Łask
Wysłany: 2011-06-15, 10:48   

ta wymiana na inną zabawkę u nas to też porażka, jak już trzyma piłkę w pysku to nawet na patyk (ktore najbardziej kocha) nie reaguje, muszę pomyśleć z przekąskami....
 
 
*teraz_albonigdy 
Stały bywalec


Wiek: 26
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 201
Skąd: Warszawa - Natolin
Wysłany: 2011-06-16, 12:13   

Tina też nie chciała na początku oddawać zabawki... i zacząłem naukę od tego, że jak dawałem jej piłkę i podchodziła do mnie, a nie chciała oddać, to mówiłem puść i jednocześnie wkładałem jej lekko palce do mordki, wtedy ona automatycznie poluźniała uścisk, piłka wypadała, a wtedy ją nagradzałem smakołykiem i znowu rzucałem piłkę... szybko załapała, że nie mam zamiaru pozbawiać jej zabawki, a dodatkowo za dobrze wykonaną komendę dostawała nagrodę, więc same plusy.

I co najważniejsze: nie warto tego ćwiczyć przy innych psach, niby oczywiste, ale często jakoś siłą rzeczy zdarzają się takie sytuacje, a pies wtedy reaguje DUŻO gorzej, my się wściekamy (przynajmniej ja tak miałem) i pies przez to cofa się w nauce.
+ jeszcze jedna informacja, gdy posłucha nas i odda zabawkę, nie możemy jej za pierwszym razem od razu schować i skończyć zabawy... bo pies będzie miał skojarzenie, że oddając zabawkę traci na tym... niestety na początku tak parę razy zrobiłem i długo potem nie chciała do mnie podchodzić :D heh...

a co do przeniesienia uwagi psa na inną zabawkę... w moim przypadku nie dawało to żadnego rezultatu... ta zabawka, która była w mordzie była zawsze najważniejsza ;>
_________________
"Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem" - Edward Hoagland

http://tiny.pl/hd26z tina_czubek
http://codzienniepomagam.pl/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Międzynarodowa Federacja Kynologiczna Związek Kynologiczny w Polsce Klub Terrierów Typu Bull w Polsce American Dog Breeders Association United Kennel Club

Forum Poświęcone rasom bullowatym: American Staffordshire Terrier, American Pit Bull Terrier, Bull Terrier, Staffordshire Bull Terrier