forum.amstaff.tox.pl
Forum poświęcone psom ras bullowatych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
HODOWLE na GÓRNYM ŚLĄSKU
Autor Wiadomość
Bertizzz 
Stały bywalec
Bertizzz



Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 200
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2015-01-17, 15:28   

proboszcz napisał/a:
Widziałem tego psa Argo i tylko dzięki szczęściu i w miarę jako takiej kontroli (chyba właścicielki) w ringu i poza nim ten pies nie zrobił komuś krzywdy. W jego oczach widać jeden cel - cały czas poluje na inne psy


doradzałbym w twoim szczególnym przypadku zdecydowanie inną rasę. Czasy są takie że większość już przyzwyczaiła się do kanałów z podkulonym ogonem wychodzących z klatek w czasie wystawy. Pies ast nie musi lizać po pysku jamnika jak wychodzi na spacer ani stać spokojnie jak jakiś pseudosędzia łapie go za jaja. Za dużo mamy hodowcóff którzy kojarzą bardzo słabe psy z kiepskim temperamentem żeby zaspokoić jakąś swoją wizję wyglądu i zachowań amstaffa. Dlatego tak ciężko nabyć dobrego szczeniaka a cena niczego nie gwarantuje. Podobnie jak wyjeżdżone championaty.
_________________
AST
 
 
 
&magdi 
Black Fame Kennel



Dołączyła: 08 Kwi 2011
Posty: 1221
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-01-17, 20:46   

Jako hodowca Argo, życzę wszystkim hodowlom w Polsce, aby rodziły się u nich psy z taką psychiką, jaką ma on. Na naszych ringach nie mielibyśmy wtedy zwycięzców ras stojących na lokacie z podkulonymi ogonami.

I to jest tyle, co ja mam do dodania na ten temat.

Pozdrowienia od Argo :-)


 
 
Black or White 
Bullomaniak



Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 333
Skąd: Noordwijk Holandia
Wysłany: 2015-01-18, 22:32   

Joyka tez zaczela polowac na wystawach na psy.Ale tylko na wielkie kudlate.Nie wiem o co jej chodzi z tymi futrzakami.
_________________
http://www.amerstaff.com/images/baner2.jpg
 
 
&edziala 
Canossa


Dołączyła: 13 Kwi 2006
Posty: 265
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2015-01-20, 19:58   

A ja uważam ze kazdy chcący nabyć dane szczenie powinien sobie sam wyrobić opinie o zainteresowaniej hodowli , pojechać , pooglądac ,porozmawiac. Absolutnie nie sugerować sie opinią innych.
Wycena szczenięcia jest sprawa indywidualna każdego hodowcy , kazdy z Was ma własny rozum i jesli uważa iż dany maluch jest za drogi lub zbyt tani ,szuka i kupuje gdzie indziej.
Cena powinna byc adekwatna do jakosci szczenięcia.


Z poważaniem,
_________________
www.canossa.pl
 
 
Pati0000 
Początkujący


Dołączyła: 02 Lut 2015
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-02, 19:59   

Zarejestrowalam sie,zeby napisac opinie. Zwykle tego nie robie,ale tym razem napisze. Pokerowy Zywot. Nie wiem czy sa na bakier z badaniami,ale to prawda, typowa masowka. Znam psa stamtad. Agresja od 3 miesiaca. Masakra. Od malenstwa rzuca sie do gardel innym psom. Mial 3 miesiace i od razu probowal walczyc z innymi ,gryzl. Okropna agresja. Nigdy nie polece Amstafa z tej hodowli. Do wychowywania tej rasy sa potrzebni madrzy wlasciciele,ale jesli piesek uczony jest "doskakiwania do gardla" od malego,to moze sie to pozniej roznie skonczyc. Mam znajomych,ktorzy maja" grozne"rasy i zaden pies od malego tak sie nie zachowywal,bo wiadomo to jaki jest dorosly,to tez duza wartosc wlasciciela
 
 
Misty 
Początkujący
Misty


Dołączyła: 15 Sty 2018
Posty: 2
Skąd: Las vegas
Wysłany: 2018-01-15, 21:53   

Stanowczo odradzam kupna chorego szczeniaka od chorego wlasciciela (nawiazalam kontakt z 2 wlascicielami psow, ktore jak sie okazalo maja dysplazje- wlasciciel twierdzil ze psy sa wolne od w/w choroby), w domu panuje straszny smrod, rodzice przy okazaniu garnal sie do ludzi jakby byly trzymane w klatach w schronisku, o malo nie sciagnely wlascicielki po schodach, a wpuszczone do pokoju wskakiwaly na lozko na ktorym siedzielismy masakrujac nam na plecy i ubrania, wlasciciel owych psow bardzo sprytnie unikal konkretych odpowiedzi na pytania zarowno przez telefon jak i na miejscu, podczas rozmowy facet caly czas uciekal wzrokiem jak przystalo na "szczera i uczciwa" osobe. Cena szczeniaka w ogloszeniu wynosila 1500zl w tym 500zl zaliczki w trakcie rozmowy telefonicznej ustalilismy ze doplacamy reszte (1000zl) na miejscu i ewentualna doplata za szczeniaka, po przyjechaniu na miejsce okazalo sie ze trzeba doplacic do 5000zl, gdzie podczas rozmowy telefonicznej ani razu nie zostala wspomniana ta cena.
Stanowczo odradzam kupna psa w "hodowli" pokerowy zywot
_________________
Misty
 
 
&pokerowyzywot 


Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 4
Skąd: Boronów
Wysłany: 2018-01-19, 01:06   

Witam. Całkiem przypadkowo, przeglądając Google, natrafiłem na temat forum, tak właściwie o naszej hodowli. Najpierw przeczytałem od deski do deski i ku mojemu zdziwieniu, doczytałem się "opisu" sprzed kilku dni Pani, która była u nas i wyjechała z "kwitkiem".
Z racji tego iż większość czasu spędzam z psami lub przy ogólnie pojętej pracy na rzecz codzienności życia, nie mam czasu na internet i szczerze mówiąc nie lubię for, FB i temu podobnych, ale rozumiem innych zainteresowania, lecz dla mnie poza podstawowymi potrzebami dzisiejszego świata jest to strata życia.
Dużo czasu musiało upłynąć, żeby przemóc się do chociaż śladowego udziału w internetowym życiu ale zgadzam się, że dzisiejszy świat czy mi się to podoba czy nie, jest integralny z internetem, więc jestem.
Dzisiaj odniosę się tylko do tej Pani, która w sposób oczywisty, szkaluje i oczernia nasze dobre imię. Dopiero dzisiaj na naszym profilu w Googlach odpisałem na ten sam tekst, który tu przeczytałem i go nie przytoczę, z uwagi na to iż nie wiem czy nie przekroczę zasad tego forum co do słownika.
Zacznę od tego iż Pani Misty PL jest najzwyklejszą oszustką czy jak to się mówi hejterką, niezdolną nawet wpisać swoich podstawowych danych jak się nazywa i skąd jest.
Całość jej tekstu to stek bzdur i oszczerstw popartych niewiedzą i ignorancją.
Kolejno i merytorycznie postaram się odnieść do tych inwektyw.
Nie jestem chory (cieszę się dobrym zdrowiem, mimo czasem dolegliwości związanych z pracą fizyczną przy hodowli), psy są zdrowe, wszystkie "hodowlane" są przebadane, nie tylko pod kątem Ataxii ale i stawów oraz wielu dodatkowych spraw jak choroby wirusowe i bakteryjne.
Jeżeli gdzieś, któryś piesek u nowych właścicieli ma dysplazję (nic takiego do mnie nie dotarło a mam kontakt z większością właścicieli swoich psów), to stawiam na nabytą, na co nie mam wpływu, mimo przez całe lata prowadzonej pomocy informacyjnej na życzenie nabywcy szczeniaka od nas.
Pani za bardzo widocznie dba o pazurki i swoje rzęsy które pierwsze można dostrzec przy spojrzeniu na nią, dlatego przeszkadzał jej zapaszek, który jest naturalny dla hodowli, w której żyją psy (ponad 20), no i szczeniaki które wychowują się z nami w kojcu w salonie pod naszym i starszyzny psiej okiem, (szczeniaczki mają to do siebie że robią kupki, sikają i podczas 2 wyjść na podwórko ze mną (zimno teraz mamy) żona czyści całość trocin i słomy oraz nakłada świeżutkie zapachy. Dodam, że ludzi przyjmujemy w pokoiku w którym przebywają 3 dorosłe Amstaffy, które nie śmierdzą tylko posiadają swój naturalny zapach a mimo to pracuje, właśnie dla "takich" psiarzy, odświeżacz powietrza, który szczerze mówiąc mnie właśnie drażni swoim zapachem a nie zapach psi np po mokrym spacerze.
Fakt tu potwierdzam jednak jedną rzecz, tak nasze psy garną się do ludzi ale jeszcze nigdy nie słyszałem żeby to komuś przeszkadzało, raczej każdy się z tego cieszy, że są kontaktowe. W tym przypadku najpierw przywitała się Lumia i po jej wyjściu wpuściłem tego "potwora" , którego co niektórzy wystawcy pewnie znają, Unikata, który bezceremonialnie dzieli buziakami na prawo i lewo, popisując się skokami po fotelach za zabawką. Mało tego, po partnerze tej "zołzy" nie widziałem niezadowolenia tylko podziw i chęć objęcia oraz wymiziania naszego "chochoła" bo tak go pieszczotliwie wołamy.
Nie wiem skąd stwierdzenie "o malo nie sciagnely wlascicielki po schodach", ponieważ ściany z porotermu raczej nie są przeźroczyste a rumor wbiegającego Amstaffa w głuchym korytarzu nie świadczy o żadnym ściąganiu tylko o wybujałych fantazjach sfrustrowanej ....
Na diktum "bardzo sprytnie unikal konkretych odpowiedzi na pytania zarowno przez telefon jak i na miejscu, podczas rozmowy facet caly czas uciekal wzrokiem", nie mam pomysłu co odpowiedzieć, ponieważ czytałem to jak nie o sobie tylko o kimś innym, ponieważ szczycę się właśnie tym, że zawsze szczegółowo odpowiadam na wszelkie pytania, łącznie z wyjaśnieniem dlaczego i po co, tyczące psiego tematu w zakresie dotyczącym konkretnego etapu sprzedaży (oznacza to, że zanim nie jest podjęta decyzja i podpisana umowa sprzedaży, nie odpowiadam na pytania "bytowe", które mają swoje miejsce dopiero w następnym etapie sprzedaży, jeżeli do niego dochodzi).
Co do ceny to brak mi słów, na opis czegoś co nie miało miejsca. Nasze ogłoszenia z drobnymi zmianami lecą na OLX i Gratce od lat takie same, każdy wie że kwotę bez słów "od" czy innych wpisujemy w daną rubrykę, natomiast w tekście ogłoszenia pisze wyraźnie, "Ceny - są zróżnicowane i zaczynają się od 1500 zł. w zależności od klasyfikacji hodowlanej, oczywiście według naszego uznania." do czego mamy prawo, bez względu na to czy się to komuś podoba czy nie.
Za wiele lat jesteśmy "na rynku" żeby ktokolwiek chciał chociażby insynuować, że ze mną przez telefon można ustalać cokolwiek tyczącego ceny psa, czy jakiejś konkretnej dopłaty, poza stała regułą o dopłacie do 1000 umożliwiającego wyjazd ze szczeniakiem a reszta jakakolwiek by nie została może być rozłożona na kilka rat, co stanowi ciąg logiczny ze względu na końcowy wybór szczenięcia mimo rezerwacji "x" pieska a każdy kosztuje inaczej. Nie wiem po co ta ... Misty pisze o 5000, ponieważ tyle kosztuje suczka, której wcale nie chcieli a ta na, którą wpłynęła rezerwacja kosztuje 3500 i była jeszcze inna tańsza.
Kończę stwierdzeniem, iż boli tę "lalę" tylko strata zadatku i to że nie udało się "naciągnąć" nas na sprzedaż, ponieważ Pan pytał o raty a Pani czy nie da się "czegoś urwać", myślę teraz po czasie że tak - te rzęsy ponad miarę, zbyt posklejane jak na mój gust.
Zrobiłem nawet dla czytelników forum skrin tego przelewu, gdzie wyraźnie pisze imię pieska, na którego jest rezerwacja ale nie wiem gdzie się tu wkleja jpg.
Przepraszam za długi tekst ale nie chciałem zostawić odłogiem żadnego "zarzutu" na przyszłe ewentualne niedomówienia.
Kiedyś przy okazji ustosunkuję się również do tych przemądrzałych wcześniejszych tekstów.
Jedno jest pewne - mój dom, moje szczeniaki więc moje warunki sprzedaży i moją sprawą jest które i za ile wydaję - dlatego dziwi mnie fakt iż ktoś wypisuje lub opowiada niestworzone historie (oszczercze), powiedziałbym że już mity o PŻ z jednym wspólnym końcowym wątkiem - w taki czy inny sposób nie pasująca albo cena albo forma sprzedaży, bo ja chcę to czy tamto. Czyli boli że od nas nie kupili ??
A to takie proste, hodowli w PL sporo i pewnie znajdzie się taka, która będzie pasowała i ceną i formą sprzedaży.
Pozdrawiam wszystkich, którzy przeczytali do końca. :)
Ostatnio zmieniony przez Cannabis 2018-01-22, 18:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
*steryd 
Bulloholik
Diesel[*] & Vigo



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 492
Skąd: Tauzen Katowice
Wysłany: 2018-01-25, 13:46   

Oglądałem wasze filmy na YT , i jesteście hodowlą z której wziąłbym psa bez zastanowienia. Pamiętam psa po którym wasza nazwa zapadła mi w pamięć i uważam go za ideał Amstaffa, nie widziałem ładniejszego psa Toy'a.

IDEALNY CUDOWNY niema słów.
_________________
Galeria Diesla[*]
Galeria Viga
 
 
 
Barguest 
Początkujący



Dołączyła: 07 Cze 2018
Posty: 1
Skąd: Olkusz
Wysłany: 2018-06-07, 09:54   

Witam, jestem własnie na etapie poszukiwania odpowiedniej hodowli i całkiem przypadkiem wpadłam na ten temat. tym bardziej mnie zainteresował, że znalazłam tutaj wypowiedzi o wyżej wymienionej "PŻ", a akurat tą zaczęłam obserwować ostatnio. Dokładniej oglądam filmy na yt i odwiedziłam stronę na fb.
W prawdzie zgodzę się z tym, że nieco zaniepokoił mnie widok kojcy na filmach i wyraźnie słyszalny dźwięk szczekania innych psów, ale hej, nie byłam tam osobiście. Nie widziałam więc nie będę oceniała. Nie rozmawiałam jeszcze z hodowcą, ale planuję i tak, mimo iż psiaka planujemy wziąć nie wcześniej niż w listopadzie, albo nawet po nowym roku. (Zależnie od dostępności psiaków w hodowlach w danym czasie i naszej sytuacji. Wiadomo, życie bywa przewrotne.)
Zastanawia mnie tylko, czy te opinie faktycznie mają pokrycie w praktyce bo chociaż nie mam w zwyczaju ufać filmom i zdjęciom w internecie to jednak widać na nich wyraźnie zadbane, czyste, wesołe psiaki. Zarówno te małe jak i te duże. Już pomijając fakt, że na niektórych stronach pokazywane były dość liche psy, a niby z pewnych źródeł.
A dwa, podejście pana hodowcy na filmach pokazuje raczej podejście z sercem, więc skąd te sprzeczne sygnały?
 
 
*Paulina 
Weteran



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 618
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2018-06-07, 16:20   

Barguest napisał/a:
Witam, jestem własnie na etapie poszukiwania odpowiedniej hodowli i całkiem przypadkiem wpadłam na ten temat. tym bardziej mnie zainteresował, że znalazłam tutaj wypowiedzi o wyżej wymienionej "PŻ", a akurat tą zaczęłam obserwować ostatnio. Dokładniej oglądam filmy na yt i odwiedziłam stronę na fb.
W prawdzie zgodzę się z tym, że nieco zaniepokoił mnie widok kojcy na filmach i wyraźnie słyszalny dźwięk szczekania innych psów, ale hej, nie byłam tam osobiście. Nie widziałam więc nie będę oceniała. Nie rozmawiałam jeszcze z hodowcą, ale planuję i tak, mimo iż psiaka planujemy wziąć nie wcześniej niż w listopadzie, albo nawet po nowym roku. (Zależnie od dostępności psiaków w hodowlach w danym czasie i naszej sytuacji. Wiadomo, życie bywa przewrotne.)
Zastanawia mnie tylko, czy te opinie faktycznie mają pokrycie w praktyce bo chociaż nie mam w zwyczaju ufać filmom i zdjęciom w internecie to jednak widać na nich wyraźnie zadbane, czyste, wesołe psiaki. Zarówno te małe jak i te duże. Już pomijając fakt, że na niektórych stronach pokazywane były dość liche psy, a niby z pewnych źródeł.
A dwa, podejście pana hodowcy na filmach pokazuje raczej podejście z sercem, więc skąd te sprzeczne sygnały?

Najlepiej jechać i się przekonać na żywo. Często w internecie konkurencja lubi coś dodać od siebie.
Powodzenia :)
_________________
Nie mam na tę sprawę poglądu. Gdybym miał, nie potrafiłbym go sformułować. Gdybym potrafił, pan by tego nie zrozumiał.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Międzynarodowa Federacja Kynologiczna Związek Kynologiczny w Polsce Klub Terrierów Typu Bull w Polsce American Dog Breeders Association United Kennel Club

Forum Poświęcone rasom bullowatym: American Staffordshire Terrier, American Pit Bull Terrier, Bull Terrier, Staffordshire Bull Terrier

phpBB by przemo